Ulgi na złe długi - głos krytyczny

Nowo zmienione przepisy ustawy o podatku od towarów i usług oraz obu ustaw podatkowych - o podatku dochodowym od osób fizycznych i o podatku dochodowym od osób prawnych wprowadziły ulgę na złe długi. Pomysł na pewno chwytliwy i wyjątkowo medialny, ale czy skuteczny? Śmiem twierdzić, że nie. Po pierwsze mamy kryzys i problemy przedsiębiorców nie wynikają bynajmniej z tego, że nie chcą regulować swoich zobowiązań, tylko dlatego, że po prostu pieniędzy nie mają. I w takiej sytuacji przepisy tego rodzaju na pewno nie pomogą, a mogą sytuację pogorszyć. Moim zdaniem kto nie ma problemów, to przez te przepisy zacznie je mieć, a kto problemy już ma - będzie miał gorsze.

Niestety przepisy, zwłaszcza podatkowe, nie można zmieniać ot tak. I niestety zanim przekonamy się o błędności, nieskuteczności i szkodliwości tych uregulować straty poniesione w gospodarce mogą być niepowetowane.

Warto wspomnieć o możliwościach kreacji wyniku, tym razem podatkowego. Potrzebujemy dochodu, bo zamierzamy starać się o kredyt? Nic łatwiejszego nie płacimy parę faktur, korygujemy koszty i juz mamy piękny dochód. Co ciekawsze udowodnienie wyłudzenia kredytu, będzie prawie niemożliwe, bo jak udowodnić podatnikowi celowość jego działań?

  • 9 lutego 2013

  • Ewa Pasieczna

  • 0


Komentarze

Brak komentarzy